piątek, 23 września 2016

MADERA - FINCHAL cz. 2


Funchal ma różne oblicza, ale każde z nich jest piękne. Nigdzie nie można się nudzić czy stwierdzić, że tu akurat jest nieciekawie. Tym razem poszliśmy na spacer do centrum i kierując się dalej doszliśmy do głównego placu czyli Praca do Municipio.

środa, 14 września 2016

MADERA - FUNCHAL dzielnica LIDO


Dzielnica Lido to dzielnica hotelowa. Gdybym zobaczyła taki opis pewnie uciekłabym z krzykiem po doświadczeniach z Hiszpanii 2006 w Santa Susana. Nawet nie spodziewałam się ,że hotel może stać tuż koło hotelu jak wyrastające drzewa w alei. Funchal to zupełnie inna bajka. Ten hotel na zdjęciu to sławny Reid s Palace gdzie zatrzymywał się Winston Churchill, Roger Moore, Gregory Peck. poeta Rilke oraz dramaturg Bernard Shaw.

środa, 31 sierpnia 2016

MADERA - FUNCHAL cz.1


Kiedy wracam pamięcią do Funchal to pierwsze co przychodzi mi do głowy to mój zachwyt, kiedy pierwszy raz ujrzałam to miasto. Stolica Madery od razu skradła moje serce. Niepowtarzalny klimat  tego miejsca był tak cudowny, że drugi raz lecąc na Maderę na pewno znowu wybrałabym Funchal.

wtorek, 23 sierpnia 2016

MADERA - HOTEL VIDAMAR RESORTS


Z Wrocławia mieliśmy polecieć do Poznania o godzinie 17.35, niestety wylecieliśmy o 18.10. Kapitan ogłosił, że jesteśmy gotowi do podróży, ale brakuje jakiś dokumentów i musimy jeszcze zaczekać.Lecieliśmy na międzylądowanie pół godziny. Musieliśmy zabrać grupę z Poznania aby udać się na Maderę a poprzednia grupa wracająca z Funchal opuściła samolot, a my wraz z nią. Trzeba było przygotować go do wylotu na Maderę, więc czekaliśmy w hali tranzytowej. Za jakiś czas usłyszeliśmy komunikat, że w naszym samolocie jest problem z toaletą i musimy zaczekać ok 40 minut. Po 5 minutach nagle problem został rozwiązany i mogliśmy wrócić na pokład. Ja oczywiście już węszyłam w tym coś dziwnego;)

sobota, 13 sierpnia 2016

WROCŁAW - WENECJA


Jutro o 12.10 Ryanairem wylatujemy do Wenecji. Tydzień w tym niepowtarzalnym mieście, w hotelu przy Kanale Grande. Kiedyś nie myślałam, że będę mogła w Wenecji spędzić tyle czasu i tam mieszkać! Marzenia jednak się spełniają:) Hotel zamówiliśmy jak zwykle na booking. com. Chyba zaczynam się przyzwyczajać do samolotów, bo mój strach jest już minimalny. Jak to mówią: trening czyni mistrza;)