wtorek, 23 sierpnia 2016

MADERA - HOTEL VIDAMAR RESORTS


Z Wrocławia mieliśmy polecieć do Poznania o godzinie 17.35, niestety wylecieliśmy o 18.10. Kapitan ogłosił, że jesteśmy gotowi do podróży, ale brakuje jakiś dokumentów i musimy jeszcze zaczekać.Lecieliśmy na międzylądowanie pół godziny. Musieliśmy zabrać grupę z Poznania aby udać się na Maderę a poprzednia grupa wracająca z Funchal opuściła samolot, a my wraz z nią. Trzeba było przygotować go do wylotu na Maderę, więc czekaliśmy w hali tranzytowej. Za jakiś czas usłyszeliśmy komunikat, że w naszym samolocie jest problem z toaletą i musimy zaczekać ok 40 minut. Po 5 minutach nagle problem został rozwiązany i mogliśmy wrócić na pokład. Ja oczywiście już węszyłam w tym coś dziwnego;)

sobota, 13 sierpnia 2016

WROCŁAW - WENECJA


Jutro o 12.10 Ryanairem wylatujemy do Wenecji. Tydzień w tym niepowtarzalnym mieście, w hotelu przy Kanale Grande. Kiedyś nie myślałam, że będę mogła w Wenecji spędzić tyle czasu i tam mieszkać! Marzenia jednak się spełniają:) Hotel zamówiliśmy jak zwykle na booking. com. Chyba zaczynam się przyzwyczajać do samolotów, bo mój strach jest już minimalny. Jak to mówią: trening czyni mistrza;)

wtorek, 5 lipca 2016

WROCŁAW - MADERA


W końcu wakacje!:) Żeby jeszcze tak ktoś chciał się za mnie spakować...Nie lubię, oj nie lubię. 
Tym razem obieramy kierunek Portugalia, a ściśle mówiąc Madera. Startujemy dzisiaj o 17.35. Jak dobrze, że lotnisko mamy niedaleko i nie trzeba dodatkowo nigdzie jechać. 
Ach żebym jeszcze uwielbiała latać, tak jak uwielbiam obserwować samoloty...

środa, 29 czerwca 2016

LEDNICA - zespół pałacowo-ogrodowy


Trzeci dzień na Morawach postanowiliśmy poświęcić na piękną architekturę i przyrodę. Pojechaliśmy do Lednicy. Byłam już tak zmęczona Brnem, że marzyło mi się zobaczenie czegoś naprawdę ładnego.

środa, 22 czerwca 2016

BRNO - dzień drugi


Zapowiadał się kolejny słoneczny i ciepły dzień w Brnie. W drugim dniu postanowiliśmy odwiedzić dwie wille i zamek. Raczej nie spodziewałam się, że coś zaskoczy mnie w tym miejscu. Czy zaskoczyło? Tak, ale na pewno nie było to pozytywne zaskoczenie.