niedziela, 13 sierpnia 2017

Tak można posnuć się w WENECJI.


Wenecja - jak bardzo charakterystyczne jest to miasto i ile ciekawych i barwnych postaci jest z nim związanych. Bo gdzie indziej niż w Wenecji uwodził piękne kobiety Giacomo Casanova, skąd pochodził słynny podróżnik Marco Polo? Z Wenecji oczywiście. Kto stworzył tak cudowną znaną każdemu muzykę poważną? - urodzony tutaj Antonio Vivaldi.

Czy jest gdzieś miejsce gdzie produkowane i używane są gondole? Nie ma. Nie ma gondoli nie ma, więc gondolierów. Tylko w Wenecji możecie ich spotkać. Słynne weneckie maski, ruch odbywający się tylko na wodzie. Mostki i mosteczki. To właśnie Wenecja!


A Most Rialto? Wyobrażacie sobie, że handel odbywa się tutaj już od 700 lat? I trwa tak do dnia dzisiejszego.


Na Placu św. Marka znajduje się najstarsza i najbardziej znana kawiarnia we Włoszech. To Caffe Florian działająca od 1720 roku.


Czy to nie urocze?


A jeśli macie czas żeby zagubić się w wąskich uliczkach zapewne znajdziecie sami wiele ciekawostek. 
Tego należałoby się wystrzegać, ale nie zawsze się da...Tłumy na Placu św. Marka są ogromne.


Ale kawałek dalej można już uciec od turystów i tego centralnego zgiełku oraz hałasu.


Chciałaby dusza do raju...;)


I jak nie pstryknąć fotki?:)


Lubimy się snuć, to na pewno już wiecie. W Wenecji jest sporo takich pustych zaułków, chociaż knajpki niestety tam nie uświadczycie, więc jak chciało się posiedzieć to trzeba było wrócić w bardziej zaludnione dzielnice. Ale za to siedząc w restauracji można było spokojnie obserwować ludzi:)


I tak się szwendając znaleźliśmy park:) Oczywiście swoje odsiedzieliśmy, bo park uraczył nas cieniem.


Chodziliśmy tego dnia zupełnie bez celu, gdzie nas nogi poniosły. Takie spacery uwielbiam gdy samo miasto dyktuje mi gdzie mam pójść, a nie przewodnik.


A to odpowiednik naszego warsztatu samochodowego:)


No i wszystkie drogi prowadzą do zatłoczonego Placu św. Marka:)


Tego dnia było wyjątkowo upalnie i gdy doszliśmy do Mostu Rialto, niebo spowiły chmury i z oddali słychać było pomruki burzy.


Zdążyliśmy wprawdzie dojść do hotelu, ale niestety ulewa uniemożliwiła nam wieczorne wyjście na pomost. Lało tak przez całą noc. A rano od nowa upał:)



12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wenecja sama w sobie jest dziełem sztuki.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Gdy dziś patrzy się na potrety Giacomo Casanovy, czuć, że już nie uwodzi. Nie był specjalnie przystojny ;)

    Handel to stara profesja. Trwał na świecie dłużej, a w Wenecji jego staż świadczy o tym, że to młode miasteczko. Ma niewiele ponad tysiąc lat i tylko dzięki temu, że jest umiejscowione nad kanałem, wygląda tak wyjątkowo, że wpisano je na listę światowego dziedzictwa.
    Wenecja jest niezwykła, uważam, że każdy raz ją powinien odwiedzić, zobaczyć, poczuć.
    Urzeka mnie włoska architektura, dbałość o każdy detal, te kolory... Wiesz, że artystów co ważniejszych dzieł, zabijano, aby w przyszłości nie zaprojektowali równie pięknego dzieła u kogoś innego?

    O, widzę, że też lubisz obserwować ludzi :) Ja im robię zdjęcia. Niektórzy mi nawet machają :) Jak byłam we włoskim kantonie w Szwajcarii (konkretnie w mieście Lugano) obcy ludzie uśmiechali mi się do obiektywu :) Mentalność taka zupełnie jak w samych Włoszech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem o tym zabijaniu artystów, straszne to.
      Też uważam, że każdy powinien odwiedzić Wenecję, bo miasto jest niepowtarzalne. Chyba nie słyszałam żeby się komuś tam nie podobało, poza narzekaniem, że śmierdzą kanały. Ja tego jakoś nie czuję, może tak mnie tam wszystko zachwyca, że nic nie czuję;)
      Uwielbiam obserwować ludzi, zdjęć z ludźmi mam raczej nie za dużo, bo mam obawy, że mnie ktoś skrzyczy;)
      Uwielbiam wszystko co włoskie, a ich mentalność mnie zawsze urzeka.
      Pozdrawiam serdecznie:)
      OdpowiedzUsuń

      Usuń
  3. rzeczywiście ,tam gdzie wiodą przewodniki tłumy ....
    snucie się uprawiam namiętnie ;)
    rozumiem pasje :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze najfajniej jest tam gdzie są prawie tylko sami tubylcy, dopiero wtedy można zasmakować prawdziwości danego miejsca.
      Snucie się jest takie fajne.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. "Takie spacery uwielbiam gdy samo miasto dyktuje mi gdzie mam pójść, a nie przewodnik." - zgadzam się w 100% ;)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Fajnie, że jest coraz więcej osób, które lubią chodzić swoimi drogami:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Chyba muszę wreszcie wziąć się w garść i zaplanować wyjazd do Wenecji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, na pewno nie pożałujesz:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Rozmarzyłam się baaardzo.
    Cudne zdjęcia, bo miejsce nietuzinkowe.
    Moc pozdrowień Beatko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu:)
      Musisz koniecznie wybrać się do Wenecji na taką romantyczną podróż z mężem.
      Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń