piątek, 19 maja 2017

Południe wyspy - LOS CRISTIANOS


Czas zwiedzić południe Teneryfy, właściwie trzy jego najbardziej popularne miejscowości. 
Pierwsze miasto, które odwiedziliśmy to Los Cristianos.

Los Cristiamos to typowy kurort turystyczny z ładną promenadą, piaszczystymi jasnymi plażami i dużą ilością przechadzających się turystów. Samo miasto wydaje się dosyć przyjemne. Nie ma tam może tyle zieleni co na północy, ale aż tak bardzo pusto nie jest jak snują opowieści.


Na promenadzie jak widać na zdjęciu miejsca do odpoczynku nie brakuje.


W kurorcie znajdują się dwie bardzo ładne plaże Los Cristianos i Las Vistas. Infrastruktura jest tutaj bardzo rozwinięta. Wszystko pod turystów i ich rozrywkę.


Po drugiej stronie promenady jest szereg różnych restauracji, więc w przerwie na plażowanie można zjeść smaczny posiłek, zamówić deser czy napoje wyskokowe. Co kto lubi.


A potem z powrotem można się opalać, kąpać lub skorzystać z wielu proponowanych atrakcji tj banany, rowery wodne, parasailing czyli lot za motorówką na spadochronie. Dużą popularnością cieszą się również rejsy łodzią ze szklanym dnem oraz łodzią podwodną, kto wie może uda się spotkać delfiny lub wieloryba.


Nie znam artysty tego dzieła, ale niewątpliwie jego talent jest ogromny.


Trudno to zachwycić się architekturą tak jak Puerto de la Cruz. Jedyne dwa obiekty, które wpadły mi w oko to mały kościółek i fontanna.


Trzeba przyznać jednak, że miasto jest zadbane, a ulice obsadzone rzędami palm. Ładnie zagospodarowana i przystrzyżona zieleń oraz jasne budynki, tworzą ogólny porządek i harmonię.
Czy to miejsce dla mnie? Chyba nie do końca, wolę jednak jak turystyka miesza się z tubylczą kulturą.




14 komentarzy:

  1. Trochę jak z amerykańskich filmów kręconych w Miami. ;)
    Jeszcze jakiś żółty Plymouth Barracuda by się przydał w tle XD rodem z filmów detektywistycznych z Florydy...

    Stricte turystyczne miejsce, ale nawet całkiem przyjemne. Spacer promenadą pod palmami brzmi jak sen, a jednak wszystko przecież na wyciągnięcie ręki. Ziemia jest cała nasza, tylko że człowiek powymyślał sobie jakieś tam granice polityczne.

    Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie po co te granice polityczne, świat jest taki ciekawy!
      Powiem Ci, że mojego Męża kolega powiedział dokładnie to samo co Ty:)
      Miejscowość sympatyczna, ale ja lubię takie, które mają w sobie jeszcze trochę prawdziwego życia.
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Mega może nie, ale sympatycznie:)

      Usuń
  3. Niestety takie kurorty z nowoczesnymi hotelami nie są dla mnie. Chyba za bardzo rozpuściła mnie Wielka Brytania ze swoim historycznym dziedzictwem i taki rodzaj architektury wręcz mnie razi. Miasto faktycznie wygląda na zadbane a palmy... uwielbiam i tego bardzo mi brakuje w tej mojej mrocznej Anglii ;). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak palmy są cudowne, też mam do nich straszną słabość. Zgadzam się z Tobą, dlatego zawsze wybieramy na bazę wypadową miasta, gdzie można znaleźć również historię.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  4. Rzeźba z piasku wygląda niesamowicie. Mają ludziska talent.
    Dziewczyny, ależ z Was są super laski:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och dziękujemy Marysiu:)
      Naprawdę ludzie mają niesamowite talenty.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  5. Witaj, no coś pięknego, choć dla mnie to tylko odwiedzić, zobaczyć, zrobić parę zdjęć. Ja uwielbiam miejsca gdzie turystę widuje się raz w tygodniu lub rzadziej. Najbardziej odpowiadają mi maleńkie wysepki zapomniane, lub jeszcze nie odkryte przez turystów. Tu na Twoich zdjęciach można z daleka rozróżnić turystów z Wielkiej Brytanii oraz USA :) Pozdrawiam serdecznie i czekam na następne opisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę miejsca, gdzie nie tylko są turyści i wysokie hotele. To były tylko odwiedziny:) To prawda było tam bardzo dużo turystów z Wielkiej Brytanii, ze Stanów trochę mniej.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Rzeźba z piachu niesamowita.

    Ale co tam rzeźba, Wy wyglądacie rewelacyjnie. Tak radośnie...
    Oddałabym wszystko, żeby tak podróżować z Moją Córką.
    Życzę Tobie Beatko i Twojej ślicznej Córce wszystkiego dobrego i kolejnych wspaniałych podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu z całego serca. Wiem Kochana...
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie:)

      Usuń
  7. Chyba też nie jestem przekonana do tego miejsca, może tak na chwilę to tak ale żeby cały urlop to już niekoniecznie. Palmy mi się znudziły a spacerować po deptakach to ja będę na starość :). W takich kurortach źle się czuję więc szybko czmychnęłabym gdzieś na odludzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to jest miejsce do zobaczenia tak na chwilę, całego pobytu nie chciałabym tam spędzić. Na mnie palmy robią dalej wrażenie, ale ja ich nie mam na co dzień:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń