niedziela, 7 marca 2021

POLSKA - NIEMCY- CHORWACJA

 


Zanim przejdziemy do takich widoków parę słów na temat naszego tranzytu. Zamiast przez Czechy, postanowiliśmy pojechać autostradą przez Niemcy wybierając nocleg w Bawarii.

Hotel zabukowaliśmy jak zawsze w booking.com. 

Pytanie: Czy pasażerowie z tyłu w Waszych autach też robią taki sajgon?;) 


Jadąc autostradą z Wrocławia w stronę Niemiec minęliśmy pierwszy tunel, zastanawiając się jak zawsze dlaczego on tu w ogóle jest, bo tak jak widzicie ani gór ani innych przeszkód tutaj nie ma. Może jakieś względy ekologiczne? Jakaś unikatowa żabka jak to mój Mąż mówi:)


Jadąc na wakacje do Włoch czy jak teraz do Chorwacji zawsze bierzemy nocleg tranzytowy aby podróż podzielić na pół. Uważam, że nie ma potrzeby na siłę dojechać do celu w jeden dzień męcząc się przy tym totalnie.


Ponieważ do Chorwacji pojechał z nami Leoś, trzeba było zaopatrzyć go w obiad:) On niestety nawet w podróży nie je żadnych gotowych produktów bo ma zbyt wrażliwy żołądek:))) Więc mama ugotowała i na drogę dla synka;)))


W tym razem nocleg wypadł nam w Bawarii zresztą tak zdarza się najczęściej ,w miejscowości Deggendorf w  Hotelu Beim Krahwirt z booking.com jak wcześniej wspomniałam. Pokoje czyste, małe typowe na nocleg tranzytowy, miła obsługa, spokojnie mogę go polecić.




Hotel posiada restaurację ze stołami na zewnątrz z bardzo smacznym jedzeniem.

Jak nie kochać takiej mordki pięknej:)



Rano wyszliśmy z Leosiem na spacer i cyknęłam nawet parę zdjęć, ale tak jak widzicie w okolicy niczego nie ma, za to jest przyroda.






I tak zebraliśmy się do drogi aby już tego dnia znaleźć się na Istrii i odpocząć po trudach podróży.







Do hotelu wjeżdża się pod górę natomiast miasteczko zostaje w dole i powiem Wam, że wyglada naprawdę ładnie, (chociaż może nie w tym miejscu) chętnie bym się tam pokręciła, ale na to nie było już czasu.


Pogoda nam dopisywała, a im bliżej Chorwacji tym robiło się coraz goręcej.




Niektórzy mieli już coraz bardziej dosyć tego podróżowania, więc trzeba było zrobić przerwę.


Jedni pili kawę inni jedli:) I tak powstał piknik na chodniku.


Jeśli chodzi o koszty dodatkowe, oprócz paliwa to trzeba pamiętać o winiecie austriackiej w cenie 9,5 euro.
Winieta słoweńska kosztowała 30 euro w obie strony.  Do Tunelu Karawanki wjeżdża się w Austrii, a wyjeżdża w Słowenii,  w Austrii zapłaciliśmy 12,5 euro za cały odcinek.  Ze względu na pandemię było tam bardzo dużo policji.
Autostrada w Chorwacji czyli od granicy do naszej miejscowości Medulin kosztowała nas 51 kun.
Na granicy słoweńsko-chorwackiej staliśmy...2 godziny, tak naprawdę! Korek był obłędny i w tym upale było to bardzo męczące. Zapomnieliśmy co to znaczy stanie na granicy, czasami człowiek mija po drodze granice innych krajów i nawet nie wie kiedy, a tu powrót do przeszłości.

6 komentarzy:

  1. Byłam w Chorwacji już kilka dobrych lat temu i też staliśmy 2 godziny albo i dłużej, ale w korku, na Słowenii, jakieś remonty robili. Także wcale nie musi być pandemii, by mieć takie doświadczenia :D
    Bardzo chciałabym wrócić na Bałkany.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczyna się bardzo ciekawie. Czekam na ciąg dalszy, choć widoki już są piękne! Pozdrowienia dla współpodróżników, szczególnie tego najmniejszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tunel to jest zielone przejście dla zwierząt. Często jeździłam tą trasą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta granica słoweńsko-chorwacka jest jakaś dziwna.
    Ile mniej więcej taki nocleg w Bawarii?

    OdpowiedzUsuń
  5. O ile mnie wiedza nie myli to te tunele są dla zwierząt aby im ułatwić przechodzenie z jednej strony na drugą.
    Ale sobie Leoś słodko śpi, nie mogę przestać się zachwycać. Fajnie, że w tych dziwnych czasach dotarliście aż do Chorwacji. Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widoki podczas podróży autem do Chorwacji są niesamowite

    OdpowiedzUsuń