sobota, 2 stycznia 2016

Małe Wielkie Księstwo pod osłoną nocy


Księstwo Monaco nigdy nie śpi, tutaj zawsze coś się dzieje. Nieustannie kręcą się turyści, jeżdżą samochody, słychać zewsząd głosy ludzi.



Być może dlatego spacerując tutaj w nocy człowiek czuje się bezpiecznie. Zmienia się tylko tło. Ciemność wyostrza oświetlone Monaco i jest to obraz niepowtarzalny.


Port wygląda niesamowicie, na jachtach zaczynają się imprezy, wokół panuje gwar.


Lubiliśmy siadać w Porcie Herkulesa i obserwować spacerujących ludzi. Oj był to nie lada przegląd. Od bardzo eleganckich osób, poprzez totalnie przebrane, a nie ubrane istoty oraz kompletnie nie przejmujących się ludzi mających na sobie bardziej plażowy strój niż ubiór.
Pewnego wieczoru w porcie organizowany był koncert poświęcony Joe Cockerowi. Usiedliśmy, więc na ławce naprzeciwko dużego basenu i oddaliśmy się muzyce. Choć zespół był raczej wiekowy naprawdę dawał radę, wokalista miał świetny głos i z przyjemnością się ich słuchało.


Wieczorne spacery miały też swoją dodatkową zaletę, dawały trochę wytchnienia przed upałem.


Pięknie oświetlony pałac robił ogromne wrażenie, żałuję, że nie pojechaliśmy tam nocą.


Nieustanny ruch panował oczywiście jak zawsze wokół Hotelu de Paris oraz kasyna.


Ale moim największym faworytem był ten maleńki kościół. Pamiętam, że będąc w Monaco po raz pierwszy od razu zwrócił moją uwagę i mocno rozczulił mnie ten obraz przycupniętego, schowanego maleńkiego kościółka. Nocą wyglądał wręcz spektakularnie.


W ciemnościach cudnie wyglądały odpoczywające rośliny, które były pięknie podświetlane.




Uwielbialiśmy spacery po owianych nocą ulicach Monaco. Jeśli kiedyś będzie mogli tam zostać do późna, zafundujcie sobie takie snucie po tym małym wielkim Księstwie, nie pożałujecie - gwarantuję:)




22 komentarze:

  1. Hej , Małe wielkie Księstwo to określenie Wielkiego Księstwa Luksemburga ;);)
    I tak z zainteresowaniem zaczelam czytać post ;)

    Ale w gruncie rzeczy moze niewiele poza klimatem różni te Ksiestweka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obydwa Księstwa wielkością w kilometrach nie grzeszą, ale jak mówią małe jest piękne i coś w tym jest:)

      Usuń
  2. Lubię Twoje posty o Monaco! Najlepszego w 2016 Roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za miłe słowa:) Staram się szczegółowo pokazać Monaco.
      Dziękuję i również wszystkiego dobrego w 2016! Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Pięknie wygląda Monako wieczorową porą. Ślicznie to wygląda na zdjęciach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak Monaco wieczorem ma swój niepowtarzalny urok! Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Pięknie!!! Świetne fotki! Tam jeszcze nie dotarliśmy... Może kiedyś...
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Na pewno wszystko jeszcze przed Wami:) Pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń
  5. Na początku pomyślałam, że pod osłoną sylwestrowej nocy :) musiałoby być jeszcze bardziej kolorowo!
    Podobają mi się oświetlenia budynków, często sprawiają, że nocne widoki mają dużo więcej uroku niż te za dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach kto by nie chciał tam być na sylwestra? Teraz są tam choinki i sztuczny śnieg i wszystko podwójnie oświetlone:)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia :) Chętnie bym się tam teraz znalazła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Ja również, zwłaszcza, że tam jest teraz 12 stopni na plusie, a u nas na minusie:(

      Usuń
  7. Niezwykły ten kościółek, a spacery w upalne letnie dni, bardzo lubię. Szczególnie po portach :) Najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kościółek jest naprawdę niezwykły, ja również uwielbiam spacery w letnie dni i w zimie szczególnie za nimi tęsknię...
      Dziękuję bardzo i również życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)

      Usuń
  8. Pod osłoną nocy podoba mi się chyba jeszcze bardziej :) Wieczorne spacery to przyjemne wytchnienie od upałów... Tęsknie za takimi ciepłymi nocami, gdy nie trzeba nakładać na siebie miliona warstw. Niech to lato już nadejdzie!

    A maleńki kościółek jest też moim faworytem, naprawdę czarujący!

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościółek jak widzę nie tylko mnie zauroczył;)
      Oj nawet nie wiesz jak bardzo tęsknię za latem...;((( Nie lubię zimy, a już takiej mroźnej i śnieżnej podwójnie. Samo ubieranie tak mnie męczy, że od razu wszystkiego mi się odechciewa. Lato ma same plusy!!!!
      Pozdrawiam również cieplutko w ten kolejny mroźny dzień:)

      Usuń
  9. No no, to taka mała perełka, zdjęcia zachęcają do odwiedzin. Wszystkiego dobrego w 2016 roku i niezapomnianych podróży zwłaszcza! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam odwiedziny:)
      Dziękuję i również życzę dobrego roku 2016!

      Usuń
  10. Naprawdę czuć Twoją wielką fascynację tym miejscem :) Nigdy nie byłam w Monako, ale jeśli będę miała kiedyś okazję, to chętnie się wybiorę. Zachęcasz, zachęcasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo to naprawdę fajne miejsce, chociaż przyznam Ci się szczerze, że sama jestem zaskoczona, że aż tak mi się spodobało. Za pierwszym razem aż tak mnie nie uwiodło;)

      Usuń