środa, 22 kwietnia 2015

Jednodniowy wypad do DREZNA


Obiecane - spełnione. Obietnica dotyczyła jednodniowego wypadu na zakupy do Drezna, a dana była oczywiście naszej Karoli i jej koleżance Ewie. Mam wrażenie, że Dziewczyny bardziej cieszyły się samym czasem spędzonym na gadulstwie niż perspektywą zakupów;)
Zamiast, więc wyspać się w sobotę wstaliśmy przed 6 rano, aby o 7 być już u Ewy i w czwórkę wyruszyć do Drezna. Cała eskapada wymagała jeszcze wrobienia mojego Taty w całodniową opiekę nad naszym psiakiem;)
Droga przebiegła nam bez deszczu, chociaż ciężkie chmury wisiały nad nami.


Do Drezna dojechaliśmy przed godziną 10 i zaparkowaliśmy na tym samym parkingu co poprzednio czyli  naprzeciwko hotelu Holiday Inn, w którym w styczniu nocowaliśmy. Poranny ziąb zmusił nas do szybkiego pomknięcia w stronę Primarka. Zakupy nie były już takie przyjemne jak w styczniu. Tłumy ludzi skutecznie zniechęcały mnie do poruszania się między wieszakami. Każdy z nas oczywiście coś sobie znalazł i z pustą ręką nie wyszedł, ale zbyt kolorowy i wzorzysty asortyment niespecjalnie nas zachwycił.


Dziewczyny ruszyły jeszcze na poszukiwania do Altmarkt-Galerie, a my poszliśmy na spacer po drezdeńskiej starówce.


Po drodze znalazłam jeszcze jedną ciekawą lampę, która ostatnim razem jakoś mi "uciekła".


Pogoda niestety nie była najlepsza, wprawdzie nie padało, ale było dosyć chłodno, więc spacer był raczej krótki.


Jednak kwietniowe Drezno znacznie różni się od styczniowego, wszystko przygotowywane jest już pod turystów, można np oszczędzając własne nogi przejechać się dorożką.


Mimo, że pora roku ta sama co w Polsce miałam wrażenie, że u nas jako bardziej widać tę wiosnę.


W końcu pojawiły się stoliki, przy których można usiąść, coś skonsumować, albo po prostu napić się kawy. I chociaż pogoda nie zachęcała co widać było po ilości wolnych miejsc na świeżym powietrzu, to w niektórych miejscach chętnych jednak nie brakowało.


Kiedy byliśmy w Dreźnie w styczniu, Nowy Rynek świecił pustkami, teraz zapełniony był turystami, a do wejścia do kościoła Marii Panny utworzyła się kolejka.


Na chwilę pojawiło się nawet słoneczko i zrobiło się całkiem przyjemnie. Nie mogłam sobie oczywiście odmówić "obcykania" pięknego kościoła, chociaż trochę jego zdjęć już posiadam, ale teraz był on przecież w wiosennej odsłonie;)


Po spacerze odnaleźliśmy Dziewczyny, które były już głodne i zmęczone, więc  udaliśmy się na obiad do Nordsee. Jak zwykle pochłonęliśmy wszystko z wielkim smakiem:)

Chłód chłodem, ale wiosna nastała naprawdę o czym świadczą posadzone kolorowe kwiaty:)


Pokręciliśmy się jeszcze trochę, ale nogi odmawiały nam już posłuszeństwa, więc o godzinie 16 poszliśmy na parking, za który zapłaciliśmy 5 euro za 6 godzin. Zapakowaliśmy zakupy i ruszyliśmy w stronę Polski.


Chyba sobotni wypad na zakupy nie był do końca dobrym pomysłem ze względu na tłumy ludzi, ale jeśli to komuś nie przeszkadza to czasowo spokojnie da się zrobić. Jeśli chce się połączyć i zakupy i zwiedzanie to nie polecam ze względu na brak czasu jak i na zmęczenie. Nie zmienia to faktu, że spędzony w Dreźnie dzień był miły i bardzo wesoły jak to  w towarzystwie "starych" nastolatek bywa:)

38 komentarzy:

  1. Świetne migawki z Drezna. Ja to jednak nie lubię zakupów robić...Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki:) Ja na zakupy muszę mieć nastrój, wolę je robić w samotności i najlepiej rano jak jest mało ludzi, bo tłumy skutecznie mnie odstraszają.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe ujęcia, jak na jeden wypad to dość intensywne pstryk! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie jak ściągałam zdjęcia na komputer to stwierdziłam" o tylko 56 zdjęć, jak na mnie to bardzo mało", na co mój mąż odpowiedział :" mało? i tak nie wiem kiedy ty to zdążyłaś zrobić";)

    OdpowiedzUsuń
  5. Drezno jest bardzo ładnym miastem.
    Ładne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję:) Tak, Drezno jest naprawdę ładne i powrót do tego miasta był dla nas bardzo miły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne miejsce do pospacerowania, nawet na zasadzie pokręcenia się a nie zwiedzania, choć zwiedzenia też warte:)
    ładne te zdjęcia z chmurami, dają ciekawy kontrast

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Ja właśnie bardzo lubię robić zdjęcia kiedy zbierają się ciemne chmury:)

      Usuń
  8. Widać, że było dość chłodno. Miasto piękne, dlatego chciałabym je zobaczyć w jasny słoneczny dzień :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie;) też chciałabym zobaczyć Drezno w jasny słoneczny dzień:)

      Usuń
  9. Niby tak niedaleko, a nigdy nie byłam. Muszę to wreszcie zmienić, bo mimo chłodu wiejącego ze zdjęć to miasto naprawdę zachęca. Śliczna starówka! A najbardziej chyba podoba mi się ten zegar (ogólnie mam słabość do zegarków jakiegokolwiek typu) :) Drezno zapisuję sobie na listę miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć :)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach to tak jak ja, też mam słabość do zegarów, zegarków i zegareczków:)
      Drezno polecam, a ja mam nadzieję, że kiedyś uda mi się zobaczyć to miasto w słońcu:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  10. Dziękuję za kolejny miły spacer po ciekawym mieście, którego nie widziałam sama. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Widzę, że Drezno dalej trzyma poziom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzyma trzyma, miło tam i przyjemnie:)

      Usuń
  12. Nigdy nie byłam chyba czas się wybrać :) Lubię ten "niemiecki porządek" Bardzo ładne zachęcające do odwiedzenia tego miasta zdjęcia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki, cieszę się, że zdjęcia zachęcają do podróżowania:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. W Dreźnie nigdy nie byliśmy, ale Twoja relacja bardzo zachęca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Was zainteresować:)

      Usuń
  15. jednodniowe wycieczki sa zawsze fajne! ladne migawki z tego pieknego miasta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram, jednodniowe wycieczki zawsze mają swój urok:)

      Usuń
  16. Dziewczyny pewnie zachwycone zakupami w Dreźnie? Fajna taka jednodniowa wycieczka, a Drezno to bardzo fajne miasto, może następnym razem trafi się Wam ładna pogoda.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny może nie tak do końca zachwycone, ale coś tam sobie znalazły, chociaż prawdę mówiąc liczyły na więcej hitów;) No właśnie może następnym razem w końcu zaświeci w Dreźnie słońce;)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  17. Każdy pretekst jest dobry aby wyskoczyć gdzieś na chociażby jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, tym bardziej, że jednodniowe wypady mają ogromny plus - nie trzeba się pakować;)

      Usuń
  18. Drezno wygląda na bardzo urokliwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Faktycznie, pomimo kwietnia Drezno mało wiosenne, ale to może przez to deszczowe niebo...Też nie lubię zakupów w soboty bo tłumy ludzi skutecznie mnie zniechęcają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie jakoś mi tam było mało wiosny w wiośnie;)

      Usuń
  20. Na zakupach w Dreźnie nie byłam, ale za to na zwiedzaniu jak najbardziej i mega mi się podobało. Fajne miejsce na 1-2 dni urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz, na krótki urlop miejsce doskonałe:)

      Usuń
  21. kocham to miasto - cudownie przypomnieć sobie migawki z Drezna wielkie dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drezno bardzo przypadło mi do gustu, więc cieszę się, że jest całkiem blisko nas:)

      Usuń
  22. Miasto wygląda pięknie, na zdjęciach nie widać aż tak bardzo tych deszczowych chmur :-) Co do wzorów i mody w sklepach, to też mam problem z wybraniem czegoś,bo we wszystkich sklepach jest "modne" to samo i nie bardzo jest w czym wybierać. A poza tym ja nie lubię zakupów i chodzę tylko wtedy, gdy już naprawdę muszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też nie jestem typem zakupoholika i jeżeli chcę sobie coś kupić to wybieram się wtedy kiedy jest mało ludzi. Tłumy skutecznie mnie odstraszają;)

    OdpowiedzUsuń